Termin: 27-29 stycznia (piątek 9-18, sobota 11-18, niedziela 9-15)
Opłaty: 430 zł; 380 zł dla osób wpł. 50 zł zal. do 15.I; zapisy do 22.I lub do wyczerpnia miejsc
Dynamiczna, skuteczna metoda pracy ze sobą na dynamiczne czasy, w których żyjemy. Historia człowieka, to historia traum. Przynajmniej z pozycji terapeuty, ale i każdego z nas. Gdy budzimy się rano i lęk nie pozwala nam podnieść się z łóżka. I właściwie nie wiadomo dlaczego. To właśnie tu należy zadać pytanie: jaka trauma została aktywowana poprzedniego dnia lub w nocy? Sytuacji takich, jak ta, doświadczamy wiele, każdego dnia, tygodnia. Ludzie doświadczają takich stanów od tysięcy lat, a pierwszymi lekarzami niosącymi pomoc byli szamani. Nadal nimi są. Techniki szamańskie dotarły „na salony” terapeutyczne już wiele lat temu i wraz z rosnącą wiedzą na ich temat znajdują coraz szersze zastosowanie. Traumy, tak prenatalne, jak i postnatalne „zapamiętywane” są w różnych obszarach umysłu, ale również w ciele. Jednym ze sposobów ich „rozbrojenia” jest ich aktywacja przez pobudzenie energii w kręgosłupie, a następnie dezaktywacja w medytacji procesu. Jest to głęboka autoterapia wykorzystująca dualistyczne dostrzeganie rzeczywistości, czyli jestem ja i obiekt psychiczny np. emocja lękowa. Im bardziej bolesne traumy uwalniamy, tym lepsza jakość życia po procesie, a tym samym bardziej bolesny proces.
Emilia: „Na udział w warsztatach zdecydowałam się trochę z ciekawości, ale też intuicyjnie czułam, że potrzebuję zrobić krok naprzód, że stoję w miejscu, że nie mam odwagi, że chcę żyć inną jakością życia, ale boję się życia. Potrzebowałam radykalnej metody, zmiany, czegoś co popchnie mnie do przodu - opcja dla tych bardziej tchórzliwych :) czytaj JA. W warsztatach szamańskich brałam udział dwa razy i za każdym razem była to dla mnie inna cudowna, ale też bolesna podróż i odkrywanie nowych rzeczy w sobie. Na początku zupełne rozbicie, a po kilku dniach zdumiewająca lekkość w umyśle i ciele. Dużo płaczu i walki, bo przecież ciężko się rozstać... bo chcemy kontrolować i na wszystko mieć wpływ, bo ciężko się przyznać, że nie jesteśmy w stanie stworzyć udanego związku z drugą osobą, bo coś nas blokuje i przeszkadza. Zaskakujące było to, jak szybko zachodziły zmiany w mojej głowie. Zaczęłam szanować siebie i swoje ciało. Idę przez życie do przodu z podniesioną głową i prostym kręgosłupem, nie cofam się, potrafię głośno mówić o swoich uczuciach i we własnych imieniu, nie staram się dopasowywać do innych kosztem własnej wolności i marzeń. Mam dużo energii do realizacji własnych celów. Dla mnie to bardzo duży krok do przodu, bo czuję że mam mocny fundament, na którym mogę budować swoje życie, w końcu nigdy nie jest za późno :)”
Prowadzi Maciej Żbik, od niemal 20 lat zgłębia techniki medytacyjne, relaksacyjne i praktykuje uzdrawiające ćwiczenia ruchowe. Korzysta z bogatych tradycji m.in. buddyzmu zen, qiqong, dzogczen. Wielokrotnie odbywał odosobnienia medytacyjne w sangach mistrzów buddyjskich, a także w ośrodkach chrześcijańskich i hinduistycznych w Polsce, Indiach, Nepalu, Niemczech. Posiada też wieloletnie doświadczenie w biznesie, w tym w międzynarodowej branży finansowej. Przyswojenie technik medytacyjnych pomogło mu w życiu zawodowym – ułatwiło operowanie w wielokulturowym środowisku. Współpracuje z psychoterapeutami, którzy także uczestniczą w jego warsztatach. Prowadzi w Warszawie ośrodek Fundament a wnim kursy, warsztaty i sesje indywidualne. Diagnozuje stan zdrowia na podstawie przepływu energii w ciele. Uczy medytacji i technik relaksacyjnych, zarówno indywidualnie, jak i w grupie.